ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREInwestycje w energetyce
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


MATERIAŁY PROBLEMOWE

Emisja CO2 - Polska na tle Europy i Świata
03.06.2021r. 12:00

www.cire.pl | Obserwuj nas na facebook.com/energetyka
Potwierdzają to twarde dane - w polskich elektrowniach następuje wielkie cięcie emisji CO2. Nic tak nie motywuje do działania jak horrendalnie wysoki podatek. Rachunek jest prosty - lepiej obniżać emisję, niż płacić.
Największe polskie grupy energetyczne w ubiegłym roku, po raz pierwszy w historii zeszło z emisją dwutlenku węgla poniżej 100 mln ton. Przy obecnych cenach praw do emisji oznaczałoby to i tak konieczność zapłacenia aż 19 mld zł nieformalnego podatku.

W apogeum emisyjności naszej gospodarki, czyli w 1980 r. według danych Global Carbon Atlas, Polska do atmosfery wypuściła 13 ton dwutlenku węgla na osobę. Na węgiel mówiło się wtedy "czarne złoto", a energia z tego surowca była traktowana jako najtańsza z możliwych. Po późniejszej awarii w elektrowni atomowej w Czarnobylu można ją było też traktować nawet jako energię względnie bezpieczną i ekologiczną.

Od tego czasu upłynęło jednak wiele szczytów klimatycznych, a emisję dwutlenku węgla postrzega się obecnie jako zagrożenie dla przyszłości ludzkości. W Polsce w rezultacie przemian po 1989 r. i zmian jakie zaszły w naszej gospodarce, emisja w 2019 r., przeliczając na mieszkańca była niższa o 35 proc. niż w 1980 r. I to mimo tego, że w międzyczasie wyposażyliśmy się w miliony samochodów.

W 2019 r. na przeciętnego Polaka przypadało już zaledwie 8,5 tony ekwiwalentu CO2 gazów cieplarnianych. Ale był to dopiero pierwszy rok po sześciu wzrostowych latach z rzędu, kiedy emisję ograniczyliśmy. I to nie bez powodu ją ograniczyliśmy właśnie wtedy.

Od 2019 r. zaczęła się redukcja przyznawania darmowych uprawnień z Unii Europejskiej. Największy emitent CO2 w kraju, czyli grupa PGE zamiast uprawnień do 14 mln ton dostała za darmo niecałe 12 mln ton. W 2020 r. było to już zaledwie 1 mln ton.
Po danych polskich elektrowni widać, że ostro zaczęto ciąć produkcję w najbardziej emisyjnych elektrowniach. Pięć największych grup energetycznych: PGE, Enea, Tauron, Energa i ZE PAK wypuściło w atmosferę w ubiegłym roku 95,5 mln ton dwutlenku węgla, czyli o 7,8 proc. mniej rok do roku. Rok wcześniej cięcie było o 11,7 proc. W skali dwóch lat elektrownie zmniejszyły produkcję CO2 o aż 18,6 proc.

(1920x1280)

W ubiegłym roku według wstępnych szacunków Organizacji Meteorologicznej ONZ (WMO), mimo pandemii i spadku gospodarki wcale nie udało się na świecie zmniejszyć emisji gazów cieplarnianych. Co zredukuje Europa, to zastąpią z okładem rozwijające się błyskawicznie Chiny czy Indie. W rezultacie stężenie CO2 w atmosferze rośnie.
Kto jest najbardziej odpowiedzialny za jego produkcję? Przeliczając na mieszkańca okazuje się, że najwięcej emituje Katar. Nawet trzykrotnie więcej niż Polska w 1980 r., bo aż 38,6 ton na osobę - podaje Global Carbon Atlas. Katarczycy od 1980 r. zredukowali jednak emisję o aż 34 proc., w tym w ostatnich pięciu latach o 10 proc.
Na kolejnych miejscach są małe kraje, jak Curacao, Nowa Kaledonia, Trinidad i Tobago, Kuwejt, Sułtanat Brunei, Bahrain i Mongolia. Dalej mamy jednak już tuzy światowej gospodarki, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabię Saudyjską, Kazachstan, Australię i USA. Widać w tym gronie liczną reprezentację krajów naftowych, ale są i kraje rozwinięte i uprzemysłowione, jak dwa ostatnie z wymienionych.

A gdzie jest w tym zestawieniu Polska? Na 213 krajów, których danymi dysponuje Global Carbon Atlas, my zajmowaliśmy 36. miejsce pod względem wielkości emisji na mieszkańca. Tylko nieznacznie wyprzedzały nas Niemcy, a z kolei my wyprzedzaliśmy nieznacznie Belgię, Japonię i Holandię. Dużo więcej od nas emitują CO2 Czesi, ale z drugiej strony dużo mniej - Chińczycy.

W skali pięciu lat 2014-2019 nasza emisja wzrosła jednak o 4,7 proc., podczas gdy w Niemczech spadła o 13,6 proc., w USA o 8 proc., a w Japonii o 11,5 proc. Jest wciąż dużo niższa niż w dwóch ostatnich krajach, ale o połowę niższe wskaźniki mają wyżej rozwinięte od nas Szwajcaria i Szwecja.

Przypisy:
businessinsider.com.pl

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: zgryźliwy 02.06.2021r. 11:05
Pominąwszy import - nie ma żadnego przełożenia między ceną CO2, a "cięciem produkcji". Popyt mógł też spaść... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: luki 02.06.2021r. 11:52
A emisja jest brana ta z ETS czy tez cala globalnie?? I jak jest weryfikowana ilosc emisji ?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE